Wybierz datę i sprawdź wydarzenia na dany dzień

Fotoplastikon

Kaliscy krytycy i znawcy sztuki w II poł. XIX i pocz. XX wieku.

Fotoplastikon

Kolejny wykład popularnonaukowy z cyklu „Fotoplastikon. Kalisz na zdjęciach z XIX i XX wieku” będzie opowieścią o kaliskich krytykach i znawcach sztuki, którzy prezentowali swoje opinie na temat sztuki współczesnej na łamach prasy kaliskiej w drugiej połowie XIX i początkach XX wieku. Wykład wygłosi dr Iwona Barańska.

„…..koni rasowych z takiemi nogami nie zdarzyło mi się jeszcze widzieć. Kopytka dyskretnie schowane w trawie, jedna noga wyprężona tak jakoś dziwnie, jak gdyby koń przygotowywał się do jakiegoś piruetu cyrkowego. /…/Główny przedmiot obrazu to jest konie, niech mi artysta daruje, ale nawet do dorożki pierwszej klasy się nie kwalifikują…” Cięty, „Gazeta Kaliska” 107 (1899)

W drugiej połowie XIX i pocz. XX wieku jesteśmy świadkami pojawienia się w Kaliszu różnorodnych elementów życia artystycznego, wcześniej niespotykanych. Mowa tutaj o profesjonalizacji zawodu artysty, wielokrotnie podejmowanych z różnym powodzeniem próbach organizacji wystaw sztuki współczesnej i działaniach związanych z ukształtowaniem się prowincjonalnego rynku sztuki oraz jego elementów. Aby ten system zadziałał prawidłowo, konieczne było zaistnienie galerii sztuki, czy też innych miejsc jej sprzedaży i eksponowania, krytyków i marszandów – wszystkie te elementy pojawiają się wówczas w mieście. Początki krytyki artystycznej w Kaliszu mają ścisły związek z zaistnieniem prasy w 1870 roku. Wcześniej było to niemożliwe, nie tyle ze względu na brak odpowiednich wydarzeń w kraju i w mieście poddawanych ocenie, co z uwagi na brak miejsca, gdzie te opinie mogłyby być wyrażane. Pojawienie się „Kaliszanina”, a potem „Gazety Kaliskiej” umożliwiło, tak jak w innych ośrodkach, publikacje tekstów o charakterze krytycznym, postulatywnych, ale przede wszystkim sprawozdawczo – recenzenckich, odnoszących się do organizowanych zarówno w dużych miastach, jak i w Kaliszu wydarzeń artystycznych. Przy tej okazji ujawniły się, niestety głównie bezimienne, talenty, czasem doskonałe. W większości wypadków teksty są całkowicie anonimowe – odredakcyjne, bądź podpisane pseudonimem, a w najlepszym razie inicjałami. Tajemniczy krytyk / krytycy (?) wykazuje się sporym znawstwem sztuki współczesnej Wyjątkowo tylko autorzy podpisują się swoim nazwiskiem – tu wspomnieć należy o Ludwice Dobrzyńskiej – Rybickiej, Kazimierzu Krzyżanowskim, czy Ludwiku Niemojowskim. Z autorów podpisujących się inicjałami spotykamy Kazimierza R. (Rymarkiewicza?), czy dr W. Wypowiedzi o sztuce są również dziełem znawców – miłośników, Alfonsa Parczewskiego, Marii Szumskiej – późniejszej Dąbrowskiej, czy Stanisława Janusiewicza. Innych recenzentów znamy z pseudonimów – jak korespondent ze Lwowa – Ostatni, czy najlepszy z kaliskich krytyków – Cięty.

Podczas wykładu zapoznamy się z przykładami ich wypowiedzi krytycznych opublikowanych na łamach prasy, odnoszących się do konkretnych prac plastycznych, eksponowanych zarówno na wystawach w Kaliszu, jak i Warszawie, Krakowie, Lwowie, a nawet w odległym Monachium – wielbionym przez tychże krytyków mieście, „stolicy dziatwy Apellesa”, jak o nim pisano. Styl wypowiadania się o sztuce czasem jest bardzo barwny, chwilami ironiczny, a momentami wręcz liryczny. Dla nas jest ciekawym świadectwem tego, jak ponad 100 lat temu patrzono na sztukę współczesną.